FREESTYLE.pl: logo [F -ka] FREESTYLE.pl: logo

Tu jesteś: FREESTYLE.pl >  Sport >  Wywiady >  Anna Maria Dziuba Szymanowska "bez...

Wywiady

Anna Maria Dziuba Szymanowska "bez kości"

Od:
pawelec 
Data:
8 marca 2011, 11:09
Ocena:
Ocena 5.00
We freeskiingu stosunkowo krótko, za to jej osiągnięć i przeżyć może jej pozazdrościć nie jeden doświadczony zawodnik. Zeszłego lata została zaproszona na super camp do MT HOOD-a to już nie są żarty.

Anna Maria Dziuba Szymanowska, dziewczyna która na tegorocznym PFO wykręciła 720.
We freeskiingu jeździ stosunkowo krótko, za to jej osiągnięć i przeżyć może jej pozazdrościć nie jeden doświadczony zawodnik. Zeszłego lata została zaproszona na super camp do MT HOOD-a to już nie są żarty.

Anna Dziuba Szymanowska Foto: Anna Dziuba Szymanowska
Jak czułaś się po zrobieniu swojej pierwszej 720tki?
Dziuba: Ciężko jest to opisać słowami. Cóż najlepsze uczucie na świecie! Masz trick, o którym śnisz po nocach, po czym go pewnego dnia po prostu robisz!

Powiedz nam jak się to wszystko zaczęło? Standardowa historia? Jeździłaś na nartach od małego, zobaczyłaś na stoku kogoś kto się kręcił i sama się zakręciłaś?
Dziuba: Pierwszy raz w życiu założyłam narty w wieku czterech lat. Były żółte, plastykowe, zjeżdżałam sobie wówczas sama na Górce za Kościołem Resort w Warszawie. Później nie jeździłam w ogóle przez pare dobrych lat. Od jakiś 6 lat, zanim zaczęłam skakać wyjeżdżałam z obozem na maksymalnie 6 dni w sezonie. Freeskiing zauważyłam na Discovery, po czym pare lat później trafiłam na niego przez przypadek na ski2die, szukając czegoś w sieci. Latanie na hopach tak nie dawało mi spokoju przez dłuższy czas, że musiałam sobie sprawić twin tipy. Oprócz tego trenowałam kiedyś wyczynowo akrobatykę przez 7 lat, więc uznałam, że wreszcie do czegoś przydadzą się nabyte dawniej skillsy. Nie znałam totalnie nikogo, kto by mógł mnie w to wszystko wdrożyć. Po prostu wzięłam narty i zaczęłam próbować się sama nauczyć jeździć po boxie, co przypłaciłam gigantycznymi sianiakami na tyłku.

Anna Dziuba Szymanowska Foto: Anna Dziuba Szymanowska
Czyli jesteś samoukiem, który powtarza to co zrobił ktoś przejeżdżający obok? Czy raczej wygladało to inaczej?
Dziuba: Pół na pół większości tricków nauczyłam się sama na zasadzie "może się uda" w dopracowaniu ich pomagają mi znajomi, za co jestem im bardzo wdzięczna. Oprócz tego oglądam mnóstwo filmów freeskiingowych by podpatrzeć w "slowmo" jak zabrać się za dany trick.

Widać, że freeskiing to twoja najwieksza miłosc i pasja. Kiedyś usłyszałam ze  "uśmiechasz się nawet podczas kręcenia triku na rurach". Czy jest jeszcze coś co sprawia Ci tyle radości?
Dziuba: Jedzenie!

Jak dużo starasz się spędzać czasu na nartach? Wiesz, studiowanie i jeżdżenie, do tego mieszkanie w stolicy? Jak generujesz sobie czas?
Dziuba: I tu pojawia się problem, bo zawsze coś jest kosztem czegoś. Staram się pogodzić wszystko, ale jest dosyć ciężko. Moje dwie poprzednie zimy ograniczały się do dwóch wyjazdów. Kauner w listopadzie i Livigno w kwietniu. W sumie 12 dni w sezonie. Ewentualnie kilka weekendów na boxach w Szczyrku, gdzie musiałam dojeżdżać z Warszawy, co było dośc meczące. Najgorsze jest to, że po długim niejeżdżeniu za każdym razem muszę uczyć się wszystkiego od początku. Lekko frustrujące. Dopiero od tego sezonu mogę przyznać, że wreszcie mam okazję pojeździć.

Anna Dziuba Szymanowska Foto: Anna Dziuba Szymanowska
W zeszłe wakacje spotkała Cie niezwykła szansa uczestnictwa w campie w mt Hood- jak to wszystko się zaczęło?

Dziuba: Dość niesamowita historia. Wszystko zaczęło się ok. rok temu, od kiedy zaczęłam jeździć dla Line Skis. W życiu bym wtedy nie przypuszczała, że tak to się potoczy. Zarejestrowałam się na skiersunion.com, wrzuciłam tam kilka swoich zdjęć, coś napisałam o sobie i tyle. Po jakimś czasie dostałam zaproszenie na facebooku od global managera Line Skis, który przypadkiem zauważył moje zdjęcia na skiersunion.com i zdecydował się ze mną skontaktowac. Byłam w lekkim szoku. Po jakimś czasie ot tak rzucił propozycję bym wpadła na Windells Camp jako zaproszona riderka. W pierwszej chwili nawet nie przeszło mi przez myśl, że ma szanse to dojść do skutku. Oczywiście nie obyło się bez komplikacji, ale jakimś cudem udało mi sie przez nie przebrnąć.

Czy ten wyjazd dał Ci coś jeszcze prócz możliwości jeżdżenia z super ekipą w super miejscu?
Dziuba: Dał mi bardzo wiele. Między innymi przekonałam się, że jestem w stanie sama ogarnąć coś, co wydawało się z początku niemożliwe. Poleciałam sama do miejsca oddalonego o ponad 10 tys. km, nie znając na miejscu kompletnie nikogo. Poznałam ludzi, których kojarzyłam jedynie z filmów freeskiingowych, czy wyników X-Games. No i rzecz jasna nauczyłam się paru fajnych tricków. Cóż było niesamowicie! Najlepiej na świecie!

Anna Dziuba Szymanowska Foto: Anna Dziuba Szymanowska
Nie wiem czy dobrze słyszałam, że Twoja rodzina podobno mega Ci kibicuje i Cie wspiera? Czy to prawda? Jaki oni maja wkład w twoje sukcesy?

Dziuba: Tak to prawda, szczególnie mama ma bardzo duży wpływ na to wszystko. Pracowała kiedyś przez dłuższy czas jako trener, wspiera mnie bardzo i od czasu do czasu daje rady. Na początku bardzo nie podobał jej się pomysł, bym bawiła się we freeskiing, ale po jakimś czasie zauważyła, że pierwszy raz od dłuższego czasu coś mnie naprawdę cieszy. Często udaje, że jej się to w ogóle nie podoba.

Scena freeskingowa w Polsce jest zdominowana przez facetów. Czy odczuwasz "braki kadrowe". Czy jeździsz w związku z tym tylko z chłopakami?
Dziuba: Nie tylko w Polsce, ale jakoś mi to wybitnie nie przeszkadza.

To z kim najbardziej lubisz jeździć?
Dziuba: Z Kastusiem

Gdzie Ci się najlepiej śmiga?
Dziuba: Zdecydowanie są to miejsca, z których przywiozłam najwięcej miłych wspomnień, czyli Mt Hood i Mayrhofen.

Anna Dziuba Szymanowska Foto: Anna Dziuba Szymanowska
W czym najlepiej Ci się jeździ? Stawiasz na damska obcisłość, czy meska obwisłość?

Dziuba: Jakiś czas temu byłam przekonana, że nigdy nie założę wąskich portek. W tym sezonie jeżdżę w wąskich turkusowych spodniach i jest mi z tym dobrze! Męska obwisłośc to już przeszłość!

Jak przygotowujesz się do sezonu? Biegasz, chodzisz na siłownie i pakujesz łapy pijąc sławne suple?
Dziuba: Odstawiłam już batoniki z kreatyną, ale na siłkę jeszcze chodzę od czasu do czasu. Plecy same się nie zrobią!

Na jakim sprzecie obecnie jeździsz, jakimi uczuciami je darzysz ?
Dziuba: Narty Line Shadow 157. Muszę przyznać, że jeździ mi się na nich tak jakby, były dla mnie zaprojektowane. Są bardzo lekkie, elastyczne, wytrzymałe a do tego prześliczne! Nauczyłam się na nich najwięcej tricków jak do tej pory. Do tego wiązania Marker Griffon i Full Tilt Mary Jane. Dobre buty freestylowe to podstawa, ja niestety popełniłam ten błąd i przez ponad dwa lata jeździłam w rozwalających się butach rekreacyjnych, które "lekko" hamowały mój progress. Teraz czuję się tak jakbym przerzuciła się z malucha do ferrari.

Jaki najważniejszy był dla Ciebie moment na nartach?
Dziuba: Poznanie Erica Pollarda

Anna Dziuba Szymanowska Foto: Anna Dziuba Szymanowska
Sponsorzy?

Dziuba: Mama, Line Skis, Full Tillt skiboots, Spy Optic, Cahlo - dankeszyn!

Jakie masz plany i marzenia na przyszłość?
Dziuba: Chcę po prostu jeździć tak długo i tak dużo, ile mogę, podróżować, wciąż poznawać mnóstwo wspaniałych ludzi! Marzy mi się też pare tricków, nad którymi teraz pracuję. Na stronie pannadziuba.wordpress.com możecie śledzić moje poczynania.

Będziemy śledzić Hi5!

Rozmawiała Ahne "Szczypa" Szczypka

Anna Dziuba Szymanowska Foto: Anna Dziuba Szymanowska

Dostępne w kategoriach

freeskiing snow sport

Komentarze

:     :    
Chcesz się wychylić i skomentować? - zaloguj się! ...a jak nie masz konta to dołącz do nas!

Podziel się


Reklama-Jak zamawiać?
Roadless
Mistrzostwa Świata SuperEnduro - Kraków 2019


Najnowsze  






Ostatnio dołączyli

Co się dzieje na FREESTYLE'u

  • alik
  • Skejcik
  • VIENIO
  • Forfiter
  • mgl
  • Redakcja
  • lotar
  • Jakub Kosmowski
  • Macko
  • Recenzja
  • troy5166
  • aybnb51
  • Titangel
  • SundayXvip
  • ysqaz62
  • laineqtfz
Serwis używa plików cookies, aby mógł lepiej spełniać Wasze oczekiwania. Zamknij i nie pokazuj więcej tego komunikatu
Więcej informacji w naszej Polityce prywatności