FREESTYLE.pl: logo [F -ka] FREESTYLE.pl: logo

Tu jesteś: FREESTYLE.pl >  Sport >  News >  XV Lech Bike Festival – jubileusz...

News

XV Lech Bike Festival – jubileusz z pompą!

Od:
pawelec 
Data:
17 sierpnia 2011, 17:01
Ocena:
Ocena 0.00

Najważniejsze tegoroczne wydarzenie na krajowej scenie kolarstwa górskiego, XV Lech Bike Festival w Szklarskiej Porębie, już za nami, dlatego pora na krótkie podsumowanie tej imprezy. Przez trzy dni, od 12 do 14 sierpnia, przez miasta pod Szrenicą przewinęło się kilka tysięcy czynnych i biernych miłośników dwóch kółek. Ponad 850 osób wzięło udział w różnego rodzaju zawodach i imprezach rozgrywających się od rana do rana (tylu mieliśmy oficjalnych uczestników), a kilka tysięcy oglądało i kibicowało kolarzom. Swoje apogeum frekwencyjne festiwal przeżył, jak zwykle, przy okazji skoków do wody – wtedy naprawdę nie było gdzie stanąć przy jeziorku aby oglądać tych szalonych mężczyzn na swych dwukołowych maszynach. Ale zacznijmy od początku.

Bike Festival 2011 Foto: Bike Festival 2011
Jedni mówią, że na początku był chaos, inni, że Słowo albo Wielki Wybuch – my wiemy swoje – u nas zalążkiem całego bytu zwanego XV Lech Bike Festivalem był piątkowy downhill. Od rana przy mecie nad jeziorkiem swoje „siedlisko" miał cały „rój" rowerzystów na maszynach z wielkimi amortyzatorami. Próbowali oni swych sił na nowej trasie przygotowanej specjalnie przez ekipę Transition Bikes Team. Na starcie stanęło ponad 100 zawodników i zawodniczek w 4 kategoriach. Z pań najlepiej poszło Agacie Stamm, zwycięskim amatorem na „sztywnym" rowerze został Mateusz Kostusiak, wśród zjazdowców bez licencji na maszynach w pełni amortyzowanych na główne laury zasłużył Michał Makowski, a na najwyższym podium w elicie stanął znany i lubiany od lat Maciek Kubora.

Bike Festival 2011 Foto: Bike Festival 2011
W tym samym czasie produkowali się także trialowcy na sekcjach w okolicach jeziorka – zwyciężyli Jakub Polak wśród amatorów i Michał Nowak w elicie. Szybka zmiana miejsca – przelot na górny parking – i zaczynamy zawody na skateparku. Ale oto pojawia się tytułowa „bohaterka" naszej trzydniówki czyli pompa – a konkretnie mająca swą genezę w niebiosach. Opad przerwał zawody skateparkowe, ale dość pokaźna ekipa imprezowiczów opanowała mokre przeszkody i zaczął się prawdziwy bal. Do mięsistych brejków i tłustych bitów kilkadziesiąt osób zrobiło show godny bohaterów słynnej „Deszczowej piosenki"!!! Było tańczenie na rękach, głowach, skoki w kałuże i inne sztuczki – słowem szacun po całości. Ale zawody należało przenieść na następny dzień. Na szczęście wieczorem deszczowe horrendum trochę zelżało i w spokoju można było na wielkim ekranie nad jeziorkiem obejrzeć 12 produkcji Festiwalu Filmów Rowerowych. A później taneczny deser funkowo-breakbeatowy w klubie Pandora wycisnął ze wszystkich ostatnie soki adrenaliny.

Bike Festival 2011 Foto: Bike Festival 2011
W sobotę „obywatelka" pompa także nie dała o sobie zapomnieć. Dokładnie zablokowała, a właściwie utopiła, kolejną edycję zawodów Dirt Town Cup. Intensywność pompy na szczęście była coraz mniejsza, ale dirty to nie szmata, którą można bezproblemowo wycisnąć, tylko kilkadziesiąt ton ziemi – dlatego wszystko musiało przeschnąć kilka dobrych godzin. Na szczęście taki problem nie przeszkadzał trialowcom w rozegraniu zawodów speedtrialowych na torze. Panowie w morderczycm deszczu skakali i trzymali pion doskonale – a najlepiej wyszło to Krystianowi Herbie. Świeżo upieczony 30-latek dzień wcześniej dostał tort i cały tłum rowerzystów zaśpiewał mu co należy, a Krystian z radości fikał koziołki we wszystkie strony.

Bike Festival 2011 Foto: Bike Festival 2011
Deszcz odszedł w niepamięć, przeschnął trochę tor skateparkowy – i przyszedł czas na przeniesione z piątku finały. W poszczególnych kategoriach najlepsi byli Szymon Godziek na MTB, Benek Daszuta jako amator BMX i drugi z klanu Godźków czyli Dawid w wariancie BMX pro. A Sebastian Wekszler skoczył w zawodach buny hop na znakomitą wysokość 120 cm! Jeszcze przed wieczorem zdążyliśmy z eliminacjami dirtu MTB i pumptracka. A kiedy tylko się ściemniło poznaliśmy zwycięzców Festiwalu Filmów Rowerowych. Pierwsze miejsce bezapelacyjnie poszło w ręce Mateusza Kanownika za produkcję "Ave BMX Trip to Kiev", a nagrodę publiki dostał Tomek Walczak. Później tylko odreagowanie przy basowych brzmieniach ekipy Bunga Bunga Bass Koks – i już zaczął się kolejny poranek!
Na szczęście nasza tytułowa bohaterka w niedzielę się w końcu zatkała – i od rana świeciło piękne słońce, a temperatura zachęcała do brykania na rowerze na wszelkie sposoby. Z powodu przenosin zawodów dirt i pumptrack wystrzeliliśmy z „dwururki"! Na dole start maratonu na i ściganki dla nieletnich, a na górze rządzili ekstremaliści.

Bike Festival 2011 Foto: Bike Festival 2011
Maratończycy mieli do pokonania jedną lub dwie pętle po około 25 kilometrów ze słynnym, przez niektórych nazywana Golgotą , wjazdem na Petrovkę. Na ten sprawdzian swego organizmu zgodziło się prawie 200 zawodniczek i zawodników. Na głównym dystansie Grande wśród pań najlepiej pojechała Michalina Ziółkowska, a męską rywalizację zdominował Bartosz Banach. Dirtowcy startowali w dówch kategoriach – MTB oraz BMX. W obu najlepsi byli znów bracia Godziek – na dużych kołach Szymon, na małych Dawid. Ten ostatni dostał także nagrodę za best trick – a był to wzbudzajacy respekt triple tailwhip! No i w końcu nadeszła chwila na spécialité de la maison festiwalu czyli rowerowe skoki do wody. Świetna pogoda, znakomita muzyka, doskonali zawodnicy i niesamowita wielotysięczna publika – to musiało na każdym zrobić wrażenie! A do tego jeszcze jak Bartosz "Pała Gladiator" Pałka zrobił potrójnego backflipa zakończonego potężnym wrzaskiem audytorium – było od razu wiadomo kto zostanie zwycięzcą tych zawodów. Potem tylko kilka tradycyjnych słów pożegnania i....znów cały rok czekania na kolejny Bike Festival – tym razem 2012!!!

Bike Festival 2011 Foto: Bike Festival 2011
Wszystkie informacje na temat imprezy do zobaczenia na stronie www.festiwalrowerowy.pl oraz na profilu imprezy na Facebooku – https://www.facebook.com/event.php?eid=208564052515278.

Sponsorem tytularnym imprezy jest producent piwa Lech.

Organizatorami są – Magazyn Rowerowych Grawitacji Bike Action, Miasto Szklarska Poręba oraz Miejski Ośrodek Kultury, Sportu i Aktywności Lokalnej w Szklarskiej Porębie.

Partnerami festiwalu są Sigma Sport, LG Electronics, Hotel Las i interferie.pl. Patronat honorowy nad imprezą objęli Karkonoski Park Narodowy, Sudety Lift oraz GOPR.

Medialnie wspierają nas Nowiny Jeleniogórskie, Radio Wrocław, Extreme TV oraz portale bikeaction.pl, bikeworld.pl, freestyle.pl, joy-ride.pl, dh-zone.com oraz 43ride.com.

Projekt :Festiwal Rowerowy w Szklarskiej Porębie" jest współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego oraz środków budżetu państwa za pośrednictwem Euroregionu Nysa.

Bike Festival 2011 Foto: Bike Festival 2011
Tekst – Bike Action
Foto – Kuba Konwent 

Dostępne w kategoriach

bike bmx mtb sport

Komentarze

:     :    
Chcesz się wychylić i skomentować? - zaloguj się! ...a jak nie masz konta to dołącz do nas!

Podziel się



Najnowsze  






Ostatnie komentarze

Najczęściej oglądane

Co się dzieje na FREESTYLE'u

Serwis używa plików cookies, aby mógł lepiej spełniać Wasze oczekiwania. Zamknij i nie pokazuj więcej tego komunikatu
Więcej informacji w naszej Polityce prywatności